MIŁOSIERDZIE BOŻE,  Miłosierdzie Boże

MIŁOSIERNE SERCE PANA JEZUSA

Miłosierne Serce Jezusa jest dowodem na potęgę wielkiej miłości jaką darzy nas Jezus. Przez swą wielką miłość chce nas nauczyć  dostrzegania i odwzajemniania miłości. Serce Jezusa jest dla nas nieustannie otwarte i  czułe, Jezus przez swą miłość ciągle nas uświadamia jak jesteśmy dla Niego ważni. Jeśli chcemy poznać miłosierdzie musimy wpatrywać się w serce Jezusa, które cierpliwie uczy nas miłości ,możemy z Niego czerpać mało, więcej i bardzo dużo, ponieważ jest nam to potrzebne do życia.

Dz. 229

Z początkiem rekolekcji powiedział mi Jezus :W tych rekolekcjach ja sam będę kierował duszą twoją; chcę cię utwierdzić w spokoju i miłości.-i tak przechodziły mi pierwsze dni. Dnia czwartego zaczęły mnie męczyć takie niepewności, czy też nie jestem w jakimś fałszywym spokoju?- Wtem usłyszałam takie słowa;Córko moja, wyobraź sobie, że jesteś monarchinią ziemi całej i masz możność rozporządzania wszystkim, jak ci się podoba; masz wszelką możność czynienia dobrze jak ci się podoba i wtem puka do drzwi twoich jakaś mała dziecina, cała drżąca ze łzami w oczach, ale z wielką ufnością w twoją dobroć i prosi o kawałek chleba, aby nie umrzeć z głodu- jakbyś z tym dzieckiem postąpiła? Odpowiedz mi córko moja-I rzekłam; Jezu dałabym mu wszystko to o co mnie prosi, ale i tysiąc razy więcej- I powiedział mi Pan:Tak Ja postępuję względem twojej duszy. W tych rekolekcjach nie tylko udzielam ci spokoju, ale i takiego usposobienia duszy, że chociażbyś chciała się  niepokoić, to nie będziesz mogła.Miłość moja zawładnęła duszą twoją i chcę abyś się w niej utwierdziła.Zbliż swój słuch do serca mojego i zapomnij o wszystkim i rozważaj niepojęte miłosierdzie moje.Miłość moja da ci moc i odwagę, jaka ci jest potrzebna w tych sprawach. 

Jesteśmy blisko Boga, staramy się być w komunii z Bogiem, ale i wtedy nie omijają nas niepewności, czy aby dobrze w życiu postępujemy?, czy nie zgubiliśmy się na zakręcie swego życia?. Każdy z nas ma prawo do wątpliwości, takie też miała Faustyna, gdy Jezus tłumaczył jej, że otrzymuje od Niego, nie tylko to o co prosi, lecz dużo więcej. Jesteśmy jak to dziecko, pełne ufności, że Jezus nam pomoże, a On znając nas nie może i nie chce nas zawieść. Wlewa w nas tyle miłości, byśmy odważnie w życiu działali na Jego chwałę. Uczy nas tym byśmy wsłuchiwali się w serce i postępowali w życiu zgodnie z sumieniem, które mając w sercu miłość zawsze  będzie dążyć  do czynienia dobra, nie zatraci się w złym. 

Dz.1053

Wielki Czwartek. W czasie mszy św. ujrzałam Pana, który mi powiedział:Połóż swą głowę na piersi mojej i odpocznij.Przytulił mnie Pan do Serca swego i powiedział:Dam ci cząstkę męki mojej, ale nie lękaj się, ale bądź mężną, nie szukaj ulgi, ale przyjmuj wszystko z poddaniem się woli mojej.

W naszym życiu niestety nie omijają nas cierpienia, ktoś czasem zastanawia się czemu tak się dzieje?. Jezus daje nam cząstkę swego cierpienia z męki którą sam przeszedł , przez cierpienie uczy nas zrozumienia bólu. Doświadczając bólu uczymy się życia, powinniśmy zawsze przyjmować cierpienie, jest to swego rodzaju przygotowanie dla nas. Serce człowieka uwrażliwia się na świat właśnie najbardziej wtedy, gdy cierpi. 

Dz. 1520

Otworzyłem swe serce jako żywe źródło miłosierdzia, niech z niego czerpią wszystkie dusze życie, niech się zbliżą do tego morza miłosierdzia z wielką ufnością. Grzesznicy dostąpią usprawiedliwienia, a sprawiedliwi w dobrym  utwierdzenia. Kto pokładał ufność w miłosierdziu moim, napełnię duszę jego w godzinę śmierci swym Bożym pokojem.

Mamy tyle dane?, czy umiemy czerpać garściami z tego co jest nam dawane?. Jezus ciągle mówi: niech czerpią  wszystkie dusze-, bo to co nam daje jest dla nas jak prezenty, wystarczy poprosić, zaufać, to chyba nie jest duży wysiłek ?-w zamian mamy obiecane; kto zaufa w miłosierdzie nie będzie opuszczony w godzinie swojej  śmierci.

Dz. 1447

Ach jak mnie to boli, że dusze tak mało się łączą ze mną w Komunii św. Czekam na dusze, a one są dla mnie obojętne. Kocham je tak czule i szczerze, a one mi nie dowierzają. Chcę je obsypywać łaskami- one przyjąć ich nie chcą. Obchodzą się ze mną jak z czymś martwym, a przecież mam serce pełne miłości i miłosierdzia.- Abyś poznała choć trochę mój ból, wyobraź sobie najczulszą matkę, która bardzo kocha swe dzieci, jednak te dzieci gardzą miłością matki; rozważ jej ból, nikt jej nie pocieszy. To słaby obraz i podobieństwo mojej miłości.

Dlaczego Jezus czeka na nas w komunii?, boli Go nasza obojętność, nasze niedowierzanie, brak zaufania, chce nam pomagać a my to odrzucamy. Tak samo nas boli, gdy chcemy pomóc, a ktoś mówi nie ja sobie sam dam radę i stojąc z boku widzimy jego nieudolne działanie, które prowadzi do klęski, lecz pomóc sobie nie pozwoli. Wszystko to rozbija się o nasze serce, które jest wrażliwe i potrafi zrozumieć tylko wtedy, gdy nauczy się prawdziwie kochać. Bo gdy prawdziwie kocha umie też z łatwością przebaczać różne potyczki, a to bardzo ważna cecha- przebaczenie mimo, że samo zranienie boli mocno.

Dz.1588

W  Starym Zakonie wysyłam proroków do ludu swego z gromami. Dziś wysyłam ciebie do całej ludzkości z moim miłosierdziem. Nie chcę karać zbolałej ludzkości, ale pragnę ją uleczyć, przytulając ją do swego miłosiernego serca. Kar używam kiedy mnie sami zmuszają do tego; ręka moja niechętnie bierze za miecz sprawiedliwości; przed dniem sprawiedliwości posyłam dzień miłosierdzia.

                            Miłosierdzie Boże: Ewa Rycaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *